Co robisz kiedy kumpel/a cię wkurzy?


Czytasz wersję archiwalną wątku "Co robisz kiedy kumpel/a cię wkurzy?" z forum hydepark.net.pl/



Strona 1 z 11


jetaime - Czw Mar 27, 2008 4:44 pm

Wkurzy...---> Chodzi mi o to kiedy kumpel/a z Ciebie zadrwi lub próbuje się wywyższyć albo znaleść się przez żarty z Ciebie w centrum uwagi...??
Jeżeli często się taka sytuacja zdarza to ciągniesz tę znajomość, mówisz co myślisz czy cicho odchodzisz w niepamięć i próbujesz zapomnieć??
Jak wy to widzicie??

lemoniadka - Czw Mar 27, 2008 4:49 pm

znaleść


znaleźć, to raz.

a po dwa, to takie rzeczy mi się nie zdarzają od czasów podstawówki ;o
a nawet jeśli to i tak wszystko było żartem i żadna ze stron nie odbierała tego negatywnie.
raz ktoś mi, raz ja komuś i nie ma chyba powodu by komuś od razu jechać czy się sapać, a tym bardziej zrywać znajomość ;o
moo - Czw Mar 27, 2008 4:51 pm

jeśli ktokolwiek mnie wkurzy to albo podchodzę i mówię co myślę od razu bo nie lubię odwlekać spraw.
albo przy najbliższej okazji odpłacam się tym samym, podobnym ot tak sobie żeby nie sprawiać temu komuś satysfakcji, że mnie tamto ruszyło x DD
Fanaticus - Czw Mar 27, 2008 5:11 pm

lemoniada spójrz na jej wiek

jetaime - Czw Mar 27, 2008 5:36 pm

cerise-limOnade,
hmm.. okey... niech będzie... ) ja w swoim towarzystwie też to odbieram tak jak ty
ale są takie osoby, które naprawde nawet z nudów próbują się nabić z kogokolwiek
i nieważne czy ma 20 czy 7 lat ale takie osoby są i będą

P.S ---> zwracam honor, jeżeli zrobiłam błąd ortograficzny
ovvieczka - Czw Mar 27, 2008 5:44 pm

w moim otoczeniu też wszystko jest na żarty, no chyba że ktoś się nie lubi, to wtedy wiadomo, że zdarzają się jakieś pojazdy, docinki etc. ;p
ale żeby tacy znajomi to nie.
a jak ktoś mnie czymś czasem zdenerwuje jakoś niecelowo, to nie robię z tego żadnych problemów, tylko pokazuję albo mówię, że to nie było fajne i jest ok, bo ta osoba zazwyczaj okazuje wtedy skruchę. ;d
Kura - Czw Mar 27, 2008 7:21 pm

Ucinam jajka.
2 razy taka sytuacja się nie zdarza.
A jeśli to kobieta to biję w twarz
Ariada - Czw Mar 27, 2008 7:46 pm

w moim otoczeniu też wszystko jest na żarty, no chyba że ktoś się nie lubi, to wtedy wiadomo, że zdarzają się jakieś pojazdy, docinki etc. ;p


Tak samo ;p na codzien jedziemy po sobie, ale wiadomo, ze na zarty a jak juz ktos na serio kogos wkurza to gadka wyglada inaczej. Ja tam mowie wprost, ze ktos mnie denerwuje i tyle.
jetaime - Pią Mar 28, 2008 2:13 pm

No ja też lubię na żarty komuś podocinać...
Ale w temacie chodzi mi o takie wkurzanie na poważnie, nie dla zabawy
val. - Pią Mar 28, 2008 3:40 pm

jeśli ktoś często mnie wkurza, to nie widzę sensu utrzymywania takiej znajomości. a raz na jakiś czas się każdemu zdarzy. z reszta różne są typy wkurzenia, ale jeśli ktoś
Kalinka - Pią Mar 28, 2008 8:25 pm

No ja też lubię na żarty komuś podocinać...
Ale w temacie chodzi mi o takie wkurzanie na poważnie, nie dla zabawy



w temacie jest słowo "kumpela" ;] a ja nie mam takich kumpeli, które by się nabijały ze mnie, albo ja z nim nie dla żartu.
A jeżeli któryś/któraś mnie wkurzy swoim zachowaniem to mówię wprost, że przesadza, nie podoba mi się to. Ot co, cała filozofia ;D
monija87 - Pią Mar 28, 2008 11:26 pm

hehehehe ja też od wielu lat nie mam takich kumpel, które by szydziły czy drwiły z mojej osoby... a jak się by zdarzył taki incydent to wypierd.... i mam w du.pie taką znajomość ;P

a takie wkurzanie, w sensie, ona zrobi coś co mi nie pasuje, to nie muszę nic robić ;] bo po mnie widać od razu, że jestem wkurzona, nawet jak próbuje to schować w sobie i zaraz ta druga osoba już wie, że musi załagodzić sytuacje, mimo, że ja udaje, że jestem spokojna xDDDDDDDDD
rubinowaa - Sob Kwi 26, 2008 9:15 pm

ee, przyjaciółka [taka prawdziwa] tak nie zrobi raczej, więc odpada.
ale zwykła znajoma może. wtedy jeśli to będzie się powtarzać to 'adijos'.
nie zamierzam z kimś takim się rozmawiać. -.-'
vikt0ria - Nie Lip 27, 2008 7:37 pm

hm co robię? po prostu mówię, co mi nie pasuje i zazwyczaj to wystarczy jest dalej dobrze
lovely - Nie Lip 27, 2008 10:49 pm

zabieram zabawki i idę do innej piaskownicy
kto sobie poważnie przeskrobie to dostaje grabkami po ryju i nasza znajomość w ten oto sposób się kończy.
Niewidzialna - Nie Lip 27, 2008 10:52 pm

ma nieustanna przyjaźń A. ma tą zaletę, że ejst jedyną osobą, która nigdy nie drwii i zawsze stara się wszystko zrozumiec, chocbym odwołała p oraz enty zakupy. Dopiero, gdy nasze drogi sie rpozeszły doceniłam jjej wspaniałomyślność, bo inne przyjaciółki z którym isie widuję na uczelni już są bardziej pyskate i jak mnie jakaś wkurzy, to ot- nie gadamy z sobą aż mi przejdzie i nie widujemy sie w swoim towarzystwie.
Nigdy mnie nie wkurzyła żadna tak bym zwyzywała ją od najgorszych.
EjLady! - Pon Lip 28, 2008 6:05 pm

zadrwi lub próbuje się wywyższyć albo znaleść się przez żarty z Ciebie w centrum uwagi...??


Jeżeli zrobi to w zartach bo u mnie tak bywa to luzik;) ,ale jezeli mowi to na poważnie to nie jest moja kumpela.Tyle.:) Nigdy nie siedze cicho bo mam za duze emocje w takich sprawach ,ale grzecznie jej mowie kilka słów co i jak.. zrobisz to jeszcze raz .. spadaj:) Zreszta ja mam pod tym względem normalne znajome i nikt takich rzeczy nie robi Kiedys za czasów gimnazjum były takie dziecinne zachowania ,ale większość wyrosła:)
Zplasteliny - Sro Lip 30, 2008 3:46 pm

...Najbardziej nie lubię tzw.fochów. Jak mnie to wkurza, o rany.. Ciśnienie skacze maksymalnie. Dlatego ja się nigdy nie obrażam, żadnych ostentacyjnych zachowań.. Kiedy ktoś mnie wkurzy, mówię wprost, albo nawet wolę się ostro pokłócić. To oczyszcza atmosfere. Najwyżej potem jest kilka chłodniejszych dni i wszystko wraca do normy
zosiaczek - Sro Lip 30, 2008 10:06 pm

nie odzywam się albo dogryzam, jakieś kąśliwe uwagi. a kiedy już wyprowadzi mnie z równowagi zaczynam wszystko wygarniać jak leci. i wiem, że to zuuueee, ale w takiej chwili wszystko to ciśnie mi się na usta i wywlekam dawno zapomniane sprawy.
Nolcia - Wto Sie 05, 2008 10:37 am

W takich sytuacjach nic nie powiem ale czekam na odpowiedni moment żeby dokopać osobie,odegrać się.Wiem wredna jestem
pesca - Czw Sie 07, 2008 9:41 pm

Powiem ironicznie coś, co da jej/jemu do zrozumienia, że mnie zdenerwował. Albo po prostu zaczynam się kłócic. x]
cytrus - Sob Paź 04, 2008 11:34 am

Mam jedną kumpele która czasemw ten sposób sie zachowuje..często robi to nieświadomie. Potrafię zaakceptować taki styl bycia, bo wiem jaka jest naprawdę. Jeśli coś mnie dotknie to rozmawiam z nią pozniej o tym. Wiem ,że takie zachowanie nie wynika z jej czystej złośliwości, zresztą już teraz jestesmy na takim etapie,ze właściwie takie przypadki rzadko sie zdarzają, predzej się śmiejemy z tego wszystkiego. Ale jak byłyśmy młodsze to różnie bywało:)
Henzi - Sro Lis 12, 2008 6:34 pm

Ja miałam 2 przyjaciółki, które znam od 7-8 lat i wyrosły na takie lubiące się na poważnie śmiać z ludzi a jak jesteśmy we 3 to śmieją się z mojej skromnej osoby. Albo z siebie nawzajem.Phi Myślałam, że coś z tego będzie, a teraz się stały takie fałszywe... Szkoda tych lat.. Ale teraz się z nimi nie spotykam i znam 2 nowe które mają podobne charakterki do mojego i świetnie się z nimi dogaduje... Nie będzie mi nikt po głowie skakał ;d Niech się śmieją z siebie nawzajem.. Ciekawe jak tak długo będą xD.. Bo nic innego nie robiły...
namuzowywanie - Nie Gru 28, 2008 11:35 pm

ha ; D zaraz nawtykam, powiem dokladnie co o tym mysle i splawie ; ) oczywiscie jezeli to 'powazniejsza' sprawa. Co nie oznacza, ze nie umiem z siebie smiac sie i zartowac.

Strona 1 z 11



Powiązane wątki

Marcin Marcinkiewicz- kiedy wróci?
KOBIETA + MĘŻCZYZNA czyli kiedy miłość jest chora
Kiedy odejdzie ksi?dz Artur????????
Od kiedy stary Tosiek taki zdecydowany ?
Kiedy powróci Stasiek?
Kiedy gra? organist???
KIEDY WRÓCI HENIEK!?
  • logo na forum muzyczne
  • alizee nth
  • drugi dom na tej samej dziaB3ce
  • new holand td 95d
  • partner na wspinaczke
  • rapidshare steczkowska foto
  • zawieszenie tylna os skretna
  • eastenders calai
  • kiedy wyniki o przyznaniu stypendium dla ins
  • Zestawienie wątków z for internetowych ; Strona Główna